Maksymalne bezpieczeństwo królowej klasyków - Bezpieczna jazda po brukowanych trasach dzięki GameChanger od ABUS

© ABUS

Wetter nad Ruhrą 03.04.2018

Od 115 lat wyścig ten pokazuje swoją trudną stronę. Także i w 2018 r. potrzeba będzie wiele serca, woli walki i pasji, aby go pokonać. 257 kilometrów – z tego 54,5 km po unikalnym bruku – tyle liczy trasa od startu w Compiègne do legendarnego Vélodrome w Roubaix, pomiędzy ziemią niczyją a kolarskim rajem. Trouée d’Arenberg (km 162), Mons-en-Pévèle (km 208,5) i Carrefour de l’Arbre (km 240) – nazwy tych 29 legendarnych brukowych odcinków niektórzy kolarze potrafią powtarzać przez sen: to właśnie z powodu tych krytych kostką brukową ulic trasa Paryż-Roubaix jest określana mianem królowej klasyków („reine des classiques”) i stanowi jeden z pięciu monumentów kolarstwa. 

8 kwietnia poszukiwani są prawdziwi rajdowcy: wytrwałość, pasja i siła woli – te właśnie cechy musi mieć ten, kto chciałby zmierzyć się ze zwycięzcami z ostatnich dni: Faustem Coppim, Louisonem Bobetem, Eddym Merckxem lub Bernardem Hinaultem i podnieść ku niebu trofeum: olbrzymią kostkę brukową.

W 2017 r. zwycięzcą wyścigu został Belg Greg van Avermaet

Kto w tym roku odciśnie swoje piętno na wyścigu Paryż-Roubaix? O tym zadecydują nie tylko umiejętności, pogoda i materiały, lecz również nieco przypadku i szczęścia. W „lesie Arenberg” stale dochodzi do licznych upadków, które dzielą peleton na wiele małych grup. Kto na tym etapie nie znajdzie się na czele, ten ma mierne szanse na zwycięstwo.

Nic zatem dziwnego, że także i profesjonaliści z Movistar Jasha Sütterlin i Nuno Bico raz jeszcze dokładnie przyjrzeli się sektorowi 19.

„My w zespole robimy wszystko, aby wyścig Paryż-Roubaix ukończyć z jak najlepszym wynikiem przy maksymalnym bezpieczeństwie”, wyjaśnia Jasha Sütterlin (25) z Freiburga, który od 2014 r. jest członkiem hiszpańskiej grupy.
Zawsze po stronie zespołu i na czele w kwestiach związanych z bezpieczeństwem: firma ABUS z Wetter nad Ruhrą od 2017 r. jest sponsorem drużyny.
Dzięki najwyższej klasy aerokaskowi „GameChanger” oferuje ona profesjonalistom najwyższe bezpieczeństwo przy maksymalnej aerodynamice. Połączenie to ceni sobie również członek grupy Movistar Nuno Bico (23) z Portugalii:

„W przypadku wyścigu takiego, jak Paryż-Roubaix musimy polegać na użytych materiałach. Wiem, że z ABUS mamy u boku silnego partnera, który zrobi wszystko, abyśmy mogli skoncentrować się na tym, aby jak najlepiej wypaść”.

Zachęcamy do śledzenia przebiegu królowej klasyków

Dalsze informacje na temat drużyny Movistar, ABUS oraz GameChanger można znaleźć w następujących lokalizacjach:

Wyścig będzie można obejrzeć na żywo w niedzielę 8 kwietnia od godziny 11.20 na kanale Eurosport.

   

W niedzielę hiszpański zespół stawia na następujących kolarzy